Pieczone pulpeciki z mozzarellą, szpinakiem i sosem pomidorowym /bez jajka/

Data wpisu: 16.11.2017
Zdjęcie główne #941 - Pieczone pulpeciki z mozzarellą, szpinakiem i sosem pomidorowym /bez jajka/

Szczerze polecam. Chciałam zjeść je wszystkie.

Skadniki (na 12 sztuk):

  • mięso mielone 500 g (u mnie z indyka),
  • garść szpinaku baby,
  • mozzarella w kulkach (12 kulek),
  • cebula (mała sztuka),
  • czosnek (2 ząbki),
  • passata lub pomidory z puszki (u mnie passata z bazylią),
  • przyprawy,
  • olej.

Szpinak oczyścić i posiekać drobno. Czosnek i cebulę zetrzeć na tarce. Mięso przełożyć do miski, dodać szpinak, cebulę i czosnek. Doprawić solą, pieprzem, suszoną bazylią i słodką papryką. Wyrobić ręką. 

Dłonią nabrać porcję mięsa, spłaszczyć na placek, ułożyć kulkę mozzarelli, zawinąć i uformować pulpecika. Czynność powtórzyć, aż do wyczerpania mięsa.

Gotowe pulpety obsmażyć po minucie z każdej strony (nie, nie rozpadną się bez jajka). Następnie przełożyć do naczynia żaroodpornego. Na tą samą patelnie wlać passatę, wymieszać i zagotować. Przelać do pulpetów. Naczynie wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. na około 20-25 min (w zależności od wielkości pulpetów). 

  • Aleksandra T.

    Aleksandra T.

    wow, ale apetycznie to wygląda! Już wiem co jutro zrobię na obiad :D

    odpowiedz | zgłoś

  • Gość

    Gość

    To musi być pyszne!)!!!

    odpowiedz | zgłoś

    • ewa oleksy

      ewa oleksy

      i takie jest! :))

      zgłoś
      Wprowadź wynik: 6 - 7 =

  • kaphymn

    kaphymn

    http://vsviagrav.com/ - viagra

    odpowiedz | zgłoś

Opinie klientów

  • Wreszcie chudnę!

    "Problemy z wagą miałam od dawna, ale kiedy dwa lata temu znalazłam przyczynę, ponieważ zdiagnozowano u mnie chorobę Hashimoto postanowiłam coś z tym zrobić. Nie mogłam schudnąć nawet kilograma,dopóki nie trafiłam do Pani Ewy, osoby przesympatycznej, pełnej empatii, która doskonale wiedziała jak skomponować moją dietę, żeby była smaczna i łatwa w przygotowaniu, ponieważ jako osoba pracująca nie mam czasu ani siły na ciągłe siedzenie w kuchni. Już 13 dzień i spadek wagi to 1,5 kg. Jestem pod ogromnym wrażeniem i wierzę, że wspólnie z Panią Ewą Oleksy uda mi się schudnąć do wymarzonej wagi a przede wszystkim ją utrzymać. Polecam i zamierzam kontynuować wizyty."

    http://www.trojmiasto.pl/Dietetyk-medyczny-E-Oleksy-o73970.html

  • Dietetyk z pasją

    "Długo szukałam dietetyka, który pomoże mi schudnąć zdrowo i skutecznie. W końcu trafiłam w ręce Pani Ewy i szybko się przekonałam, że to był najlepszy wybór. Co mnie tak urzekło? Przede wszystkim indywidualne podejście, efektywna dietoterapia dostosowana bezpośrednio do mnie, uwzględniająca mój stan zdrowia. Pani Ewa jest specjalistką w swojej dziedzinie i naprawdę warto jej zaufać. Ja tak zrobiłam i teraz cieszę się smukłą, zdrową sylwetką. Rodzina i znajomi mówią, że promienieję a ja odpowiadam, że to zasługa Pani Ewy, której serdecznie dziękuję za tę pozytywną zmianę w moim życiu:)"

    http://www.trojmiasto.pl/Dietetyk-medyczny-E-Oleksy-o73970.html

  • p. Kasia

    "Bardzo się cieszę, że trafiłam do pani Ewy. Jest profesjonalnie, sympatycznie i do tego skutecznie (to chyba najważniejsze). Potrawy są naprawdę smaczne, dieta jest bardzo urozmaicona i dopasowana do potrzeb k o n s u m e n t a. Co ciekawe, pani Ewa proponuje bardzo dużo sprytnych rozwiązań kulinarnych, które na pewno przydadzą sie rownież po zakończeniu diety, wykorzystuje tez ogólnodostępne produkty, o których istnieniu nie miałam do tej pory pojęcia a sa zaskakująco dobre i do tego zdrowe a wcale nie trzeba ich kupować w sklepach czy sekcjach ze zdrowa żywnością...
    Przede mną jeszcze parę tygodni diety i wcale mnie to nie martwi, wręcz przeciwnie, nie mogę się już doczekać kolejnych przepisów...
    Panią Ewę serdecznie polecam"

  • EDYCJA: Zdecydowałam się zedytować recenzję, którą wystawiłam w lutym, ponieważ z perspektywy czasu jedynie utwierdzam się w przekonaniu, że Pani Ewa nie tylko po prostu pomogła mi schudnąć, ale uratowała mi wiszące na włosku zdrowie, nauczyła jeść na nowo i przede wszystkim patrzeć na jedzenie jako na coś, co ma służyć mojemu dobru, a nie na coś, czego mam być niewolnikiem. Jeśli ktokolwiek jeszcze miałby wątpliwości, czy skorzystać z usług dietetycznych Pani Ewy, oto suche fakty, których dowód mam na papierze: tarczyca zaczęła działać, cukier pod kontrolą, ponad 20 kilogramów mniej w około pół roku i waga wciąż spada. Samopoczucie fantastyczne, siła i zdrowie odzyskane, z każdym dniem bliżej wyznaczonego celu, ale to nie znaczy, że koniec przygody ze zdrowym stylem życia - to dopiero początek! 
    PANI EWO, DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKO! 
    Pani Ewa jest Specjalistką przez duże "S", a do tego niezwykle ciepłą osobą, z którą od razu załapałam wspaniały kontakt. W razie wątpliwości mogę zawsze ją spytać o poradę i wiem, że jestem naprawdę w dobrych rękach  Polecam gorąco! 

1 2 3 4
Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.